Serwery Dell PowerEdge to jedna z najczęściej wybieranych rodzin serwerów w polskich firmach – od małych biur po serwerownie średnich przedsiębiorstw. Problem w tym, że modeli jest kilkadziesiąt, a oznaczenia typu T160, R360 czy R770 niewiele mówią osobie, która ma po prostu kupić serwer do firmy. Wyjaśniamy, jak czytać nazwy, które modele pasują do jakich zastosowań i o co pytamy klienta, zanim zaproponujemy konfigurację.
Spis treści
Jak czytać nazwy serwerów Dell PowerEdge
Nazwa serwera Dell składa się z litery i trzech cyfr. Gdy raz się ją zrozumie, łatwo zawęzić wybór.
- T – tower, czyli obudowa wieżowa. Stoi na podłodze lub w szafce, nie wymaga szafy rack.
- R – rack, serwer do montażu w szafie 19″. Oznaczenia 1U i 2U mówią, ile miejsca zajmuje w szafie.
- Pierwsza cyfra – klasa serwera. Modele z 1–3 to konstrukcje podstawowe, wyższe cyfry oznaczają więcej miejsca na procesory, pamięć i dyski.
- Druga cyfra – generacja. R660 i R760 to 16. generacja, a R670 i R770 – 17., z procesorami Intel Xeon 6.
Serwery Dell PowerEdge – które modele do czego
Poniżej uproszczony podział aktualnych modeli, z którymi najczęściej pracujemy. To punkt wyjścia do rozmowy, a nie gotowa lista zakupów.
| Model | Typ | Dla kogo |
|---|---|---|
| PowerEdge T160 | Mała wieża, 1 procesor Intel Xeon E-2400, do 128 GB RAM DDR5 | Małe biuro, oddział, serwer plików i domena dla kilku–kilkunastu osób |
| PowerEdge T360 | Wieża, 1 procesor, więcej miejsca na dyski | Mała firma z rosnącą ilością danych, programy księgowe i magazynowe |
| PowerEdge T560 | Wieża dwuprocesorowa | Firma bez szafy rack, która potrzebuje mocy do wirtualizacji |
| PowerEdge R260 / R360 | Rack 1U, 1 procesor Xeon E-2400 | Proste usługi w szafie: domena, serwer plików, aplikacja |
| PowerEdge R470 / R570 | Rack 1U / 2U, 1 procesor Intel Xeon 6 | Wirtualizacja i bazy danych bez kupowania drugiego procesora |
| PowerEdge R670 / R770 | Rack 1U / 2U, 2 procesory Intel Xeon 6 | Duża wirtualizacja, ERP, bazy danych, serwerownie średnich firm |
Dell ma też modele z procesorami AMD EPYC (oznaczenia z „15” lub „25” na końcu, np. R7615, R7715) i serwery do zadań specjalnych, np. z kartami graficznymi. Dobieramy je przy konkretnych projektach.
O co pytamy, zanim dobierzemy serwer
Najdroższy błąd to kupienie serwera „na oko”. Zbyt słaby szybko trzeba wymieniać, zbyt mocny przez lata zjada budżet i prąd. Przed konfiguracją ustalamy:
- Jakie systemy będą działać – serwer plików, domena, Comarch Optima, Subiekt, bazy SQL, maszyny wirtualne.
- Ilu użytkowników z nich korzysta i ilu przybędzie w ciągu 3–5 lat.
- Ile danych macie dziś i jak szybko ich przybywa.
- Czy macie szafę rack, UPS i miejsce o odpowiednich warunkach – jeśli nie, zajrzyj do poradnika serwerownia w firmie.
- Jak będzie robiony backup – serwer bez kopii poza nim to tylko połowa wdrożenia.
- Jaka gwarancja – przy serwerze produkcyjnym warto mieć serwis z naprawą u klienta w krótkim czasie.
Klient zwykle pyta o procesor, a najczęściej brakuje mu pamięci RAM i szybkich dysków. Przy wirtualizacji to one decydują o tym, czy serwer „chodzi”.
Z praktyki administratorów mIT group
Konfiguracja serwera Dell: na co zwrócić uwagę
- Procesor – więcej rdzeni przydaje się przy wirtualizacji, wyższe taktowanie przy starszych programach, które korzystają z jednego rdzenia.
- Pamięć RAM – lepiej obsadzić od razu więcej niż „na styk”. Każda maszyna wirtualna potrzebuje swojej puli.
- Dyski i RAID – dyski SSD dla systemów i baz danych, większe dyski talerzowe na archiwum. Sprzętowy kontroler RAID chroni przed awarią pojedynczego dysku, ale RAID to nie kopia zapasowa.
- Zasilacze – dwa zasilacze (redundantne), najlepiej podpięte do dwóch obwodów lub UPS-ów.
- iDRAC – zdalne zarządzanie serwerem; dzięki niemu administrator rozwiąże wiele problemów bez przyjazdu.
- Licencje – Windows Server licencjonuje się według rdzeni procesora, więc liczba rdzeni wpływa też na koszt systemu.
Dell czy Lenovo, nowy czy używany
W podobnej klasie Dell PowerEdge i Lenovo ThinkSystem są do siebie zbliżone – często o wyborze decydują dostępność, czas dostawy, warunki gwarancji i to, czy firma ma już sprzęt jednego producenta. Pracujemy z obiema markami.
Używane serwery starszych generacji (np. R630, R640, R740) kuszą ceną. Nadają się na serwer testowy lub zapasowy, ale do pracy produkcyjnej sprawdzamy, czy producent wciąż wydaje aktualizacje firmware i czy jest dostępna gwarancja. Stary serwer bez wsparcia to ryzyko, którego nie widać, dopóki coś się nie zepsuje.
Wdrożenie serwera krok po kroku
- Rozmowa i spis wymagań (bezpłatnie).
- Propozycja konfiguracji i wycena – sprzęt, licencje, wdrożenie.
- Zakup, montaż w szafie lub w biurze, aktualizacja firmware.
- Instalacja systemu, wirtualizacji, migracja danych.
- Konfiguracja kopii zapasowych i monitoringu.
- Przekazanie dokumentacji i – jeśli chcesz – stała administracja serwerem.
Najczęstsze pytania o serwery Dell
Jak czytać oznaczenia serwerów Dell PowerEdge?
Litera określa obudowę: T to wieża (tower), R to serwer do szafy rack. Pierwsza cyfra mówi o klasie – im wyższa, tym więcej miejsca na procesory, pamięć i dyski. Druga cyfra oznacza generację: R660 należy do 16. generacji, a R670 do 17.
Który serwer Dell wybrać dla małej firmy?
Dla kilku–kilkunastu osób zwykle wystarcza jednoprocesorowy serwer w obudowie wieżowej, np. PowerEdge T160 lub T360, albo jego odpowiednik rack (R260, R360). Ostateczny wybór zależy od programów, liczby maszyn wirtualnych i ilości danych.
Czy warto kupić używany serwer Dell, np. R640 lub R740?
Może mieć sens jako serwer testowy albo zapasowy. Do pracy produkcyjnej lepiej sprawdzić, jak długo producent będzie wydawał aktualizacje firmware i jak wygląda gwarancja – u starszych generacji często już jej nie ma.
Co to jest iDRAC?
To wbudowany w serwery Dell kontroler zdalnego zarządzania. Pozwala włączyć i wyłączyć serwer, zainstalować system i sprawdzić stan podzespołów przez sieć, bez podchodzenia do maszyny. Dla firmy z zewnętrznym administratorem to bardzo przydatna funkcja.
Ile kosztuje serwer Dell PowerEdge?
Cena zależy od modelu, procesora, ilości pamięci, dysków i długości gwarancji, a do tego dochodzą licencje systemu (np. Windows Server). Najprościej przygotować konfigurację pod konkretne zastosowanie i poprosić o wycenę.
Więcej o samym procesie przeczytasz w artykule jak wygląda proces doboru serwera, a o doborze pod wirtualizację – w tym poradniku.
Michał Szapiel
W zalewie informacji czuję się jak ryba w wodzie. Uwielbiam wyszukiwać technologiczne perełki i nietuzinkowe rozwiązania, które realnie usprawniają biznes. Praca w Agile i SCRUM to dla mnie standard, ale to pasja do pisania o technologii, grafice i programowaniu napędza mnie do działania. Codziennie czytam, testuję i wdrażam nowinki, którymi dzielę się tutaj z Tobą.
Wszystkie artykuły autora




